Opublikowano dn. 05-10-2026
CO ZA MECZ CO ZA POWRÓT! KALISZANKA WYGRYWA 4:3!
KS WIĘCKOWY 3:4 KALISZANKA DZIEMIANY
Takie mecze zapamiętuje się na długo! Po niezwykle emocjonującym spotkaniu wywozimy z Więcków komplet punktów, dokonując niesamowitego powrotu z wyniku 0:3!
PIERWSZA POŁOWA DO ZAPOMNIENIA
Fatalnie weszliśmy w spotkanie, a gospodarze bezlitośnie wykorzystywali nasze błędy. Popełnialiśmy ich zdecydowanie zbyt dużo, co przełożyło się na wynik do przerwy 3:0 dla KS Więckowy.
W szatni padły mocne, motywujące słowa trenera, które najwyraźniej trafiły do zawodników. Na drugą połowę wyszliśmy zupełnie odmienieni z ogromną wolą walki i wiarą, że losy tego spotkania można jeszcze odwrócić!
DRUGA POŁOWA? PRAWDZIWY CHARAKTER KALISZANKI!
Zaczęliśmy naciskać i szukać swoich okazji. Pierwszy sygnał do odrabiania strat dał Krzysztof Chyrek, którego wrzutka z rzutu wolnego z dużej odległości zakończyła się bramką samobójczą gospodarzy!
Nie zamierzaliśmy się zatrzymywać! Ponownie do rzutu wolnego podszedł Krzysztof i tym razem wziął sprawy w swoje ręce, szczęśliwie posyłając piłkę bezpośrednio do siatki!
Kolejne minuty to nasza ofensywa, napór i coraz groźniejsze sytuacje pod bramką rywali. Po wrzucie z autu świetnie w polu karnym odnalazł się Bartek Knitter, który pewnym strzałem doprowadził do wyrównania! 3:3!
Ale my nie przyjechaliśmy do Więcków po jeden punkt!
Graliśmy o pełną pulę i dopięliśmy swego! W decydującym momencie spotkania kapitalnym uderzeniem, mijającym bramkarza, popisał się wracający do gry nasz kapitan Dariusz Knopik
Z 0:3 na 4:3! TRZY PUNKTY JADĄ DO DZIEMIAN!
BRAWO DRUŻYNA!
Za taką drugą połowę należą się ogromne brawa każdemu zawodnikowi! Pokazaliśmy, że nawet w najtrudniejszym momencie nie wolno się poddawać. Charakter, determinacja i wiara do samego końca pozwoliły nam odwrócić losy spotkania i odnieść niezwykle cenne zwycięstwo!
BRAWO ZMIENNICY!
W trakcie meczu trener decydował się na zmiany, które pozytywnie wpłynęły na naszą grę. Wprowadzeni zawodnicy wnieśli nową energię, a odpowiednie korekty pozwoliły nam przejąć inicjatywę i odwrócić losy spotkania.
WIELKIE PODZIĘKOWANIA DLA NASZYCH KIBICÓW!
Ogromne brawa dla Was za tak liczną obecność na wyjeździe, mimo dużej odległości!
Wasze wsparcie było słyszalne i odczuwalne.
Dziękujemy, że jesteście z nami niezależnie od wyniku.
TRENUJEMY I WALCZYMY DALEJ!
Fot. Krystian Kaszubowski